Local view for "http://purl.org/linkedpolitics/eu/plenary/2011-09-12-Speech-1-039-000"

PredicateValue (sorted: default)
rdf:type
dcterms:Date
dcterms:Is Part Of
dcterms:Language
lpv:document identification number
"en.20110912.19.1-039-000"6
lpv:hasSubsequent
lpv:speaker
lpv:spoken text
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@pl16
lpv:spokenAs
lpv:translated text
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@cs1
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@da2
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@de9
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@el10
"The first item is the statement by the President to mark the 10th anniversary of 11 September 2001. Ten years ago, the events of 11 September rocked the world. Ruthless terrorists took the lives of almost 3 000 innocent people: mothers, fathers, wives, husbands and children, who died in the burning towers of the World Trade Center, in the Pentagon building and in the aircraft taken over by the attackers. Many Americans were killed that day, but so too were Europeans. As we said at the time, we were all Americans. Those who died were just innocent people from over 70 countries of the world. Those who attacked us that day have not been victorious. The democratic world did not allow itself to be intimidated. That day saw the beginning of a new era in the fight against the world terrorism which had come to our cities and our homes. First New York, and then Madrid, London and Bali became targets in the new war. The fight against terrorism continues. The number of foiled attacks is a sign that slowly, but effectively, we are winning that fight. However, we will achieve complete success when we are able to change the mentality of those who hold even their own lives in the same contempt as they do the lives of their victims. Not just Europeans, but the entire community of the free world has the right to live and to build its future in freedom from fear. We must not allow terrorism to become the new totalitarianism of the 21st century. It is our duty, the duty of politicians, to ensure that future generations inherit a Europe and a world which is peaceful and safe. There is no place in the communities of a civilised world for people whose faith tells them to kill those who think differently from them. We also note that the movements for liberation in North Africa and the Middle East today are based on the same fundamental rights and liberties of which we speak here in Europe. In this respect there has been a huge change over the last 10 years, and this is a success we in Europe share with all those who in many countries of the world today are fighting for freedom under the same banners and holding the same values. Today the European Parliament unites in its thoughts and memories with the American nation, remembering most especially today the hundreds of firefighters and police officers who died while bringing help to the victims of the attacks. We honour their memory. Ladies and gentlemen, I would like us to stand and observe a minute’s silence in memory of the victims of terrorism worldwide."@en4
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@es21
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@et5
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@fi7
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@fr8
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@hu11
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@it12
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@lt14
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@lv13
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@mt15
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@nl3
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@pt17
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@ro18
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@sk19
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@sl20
"Pierwszym punktem porządku dziennego jest oświadczenie przewodniczącego na temat 10. rocznicy 11 września 2001 r. 11 września dziesięć lat temu zatrząsł się świat. Bezwzględni terroryści sięgnęli po życie blisko 3000 niewinnych ludzi: matek, ojców, żon, mężów i dzieci, którzy zginęli w płonących wieżach World Trade Center, w budynku Pentagonu i w samolotach przejętych przez zamachowców. Zginęli wtedy Amerykanie, zgięli też Europejczycy. Jak mówiliśmy wtedy, wszyscy byliśmy Amerykanami. Zginęli po prosu niewinni ludzie z ponad 70 krajów świata. Ci, którzy wtedy zaatakowali nie odnieśli zwycięstwa. Demokratyczny świat nie pozwolił się zastraszyć. Tamtego dnia rozpoczęła się nowa era w walce ze światowym terroryzmem, który sięgnął naszych miast i domów. Nowy Jork, a później Madryt, Londyn i Bali stały się celami w tej nowej wojnie. Walka z terroryzmem wciąż trwa. Liczba udaremnionych zamachów to znak, że powoli, ale skutecznie ją wygrywamy. Ale pełen sukces odniesiemy wtedy, kiedy uda nam się zmienić mentalność tych, którzy nawet własnym życiem pogardzają tak samo, jak życiem swoich ofiar. Nie tylko Europejczycy, ale cała społeczność wolnego świata ma prawo żyć i budować swoją przyszłość w wolności od strachu. Nie pozwólmy, by terroryzm stał się nowym totalitaryzmem XXI wieku! Naszym, polityków, obowiązkiem jest pozostawić przyszłym pokoleniom Europę i świat w pokoju i bezpieczeństwie. Dla tych, którym wiara każe zabijać myślących inaczej nie ma miejsca w społeczeństwach cywilizowanego świata. Zwracamy także uwagę, że dzisiaj ruchy wyzwoleńcze na terenie północnej Afryki, na Bliskim Wschodzie opierają się na tych samych fundamentalnych prawach i wolnościach, o których mówimy tutaj, w Europie. Pod tym względem w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaszła ogromna zmiana i to jest nasz wspólny sukces nas Europejczyków i tych wszystkich, którzy w wielu krajach świata dzisiaj pod tymi samymi sztandarami wartości walczą o wolność. Dziś Parlament Europejski łączy się w zadumie i wspomnieniu z narodem amerykańskim, pamiętając szczególnie, albo zwłaszcza dzisiaj o setkach strażaków i policjantów, którzy zginęli niosąc pomoc ofiarom zamachów. Cześć ich pamięci. Koleżanki i Koledzy! Chciałem, abyśmy powstali i uczcili minutą ciszy ofiary terroryzmu na świecie."@sv22
lpv:unclassifiedMetadata
"(Posłowie wstali i zachowali minutę ciszy.)"18,5,20,15,1,19,14,16,11,2,7,3,22,10,13,17,9,21,12,8
"Przewodniczący. −"18,5,20,15,1,19,14,16,11,2,7,3,22,10,13,17,9,21,12,8
lpv:videoURI

Named graphs describing this resource:

1http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Czech.ttl.gz
2http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Danish.ttl.gz
3http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Dutch.ttl.gz
4http://purl.org/linkedpolitics/rdf/English.ttl.gz
5http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Estonian.ttl.gz
6http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Events_and_structure.ttl.gz
7http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Finnish.ttl.gz
8http://purl.org/linkedpolitics/rdf/French.ttl.gz
9http://purl.org/linkedpolitics/rdf/German.ttl.gz
10http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Greek.ttl.gz
11http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Hungarian.ttl.gz
12http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Italian.ttl.gz
13http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Latvian.ttl.gz
14http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Lithuanian.ttl.gz
15http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Maltese.ttl.gz
16http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Polish.ttl.gz
17http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Portuguese.ttl.gz
18http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Romanian.ttl.gz
19http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Slovak.ttl.gz
20http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Slovenian.ttl.gz
21http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Spanish.ttl.gz
22http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Swedish.ttl.gz
23http://purl.org/linkedpolitics/rdf/spokenAs.ttl.gz

The resource appears as object in 2 triples

Context graph