Local view for "http://purl.org/linkedpolitics/eu/plenary/2007-04-26-Speech-4-164"

PredicateValue (sorted: default)
rdf:type
dcterms:Date
dcterms:Is Part Of
dcterms:Language
lpv:document identification number
"en.20070426.25.4-164"6
lpv:hasSubsequent
lpv:speaker
lpv:spoken text
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@pl16
lpv:spokenAs
lpv:translated text
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@cs1
"Fru formand! Det er et dårligt tegn, hvis et bestemt land er genstand for hyppig omtale i Parlamentet, for det betyder, at menneskerettighedssituationen i landet må være alvorlig. Vi frygter, at Zimbabwe var, er og inden for en overskuelig fremtid vil fortsætte med at være netop sådan et land. Paradokset er, at vi i disse dage fejrer 27-årsjubilæet for landets uafhængighed. Desværre omfatter denne uafhængighed ikke frihed. F.eks. blev oppositionen for halvanden måned siden brutalt slået ned. To blev dræbt og 300 anholdt. Det er den politiske side af situationen, som er den, vi ofte foretrækker at diskutere i Parlamentet. Men problemet har også en økonomisk side, som måske er endnu mere alvorlig. Der er næsten 4,5 millioner fejlernærede mennesker i Zimbabwe, hvoraf en tredjedel har fået hjælp fra Verdensfødevareprogrammet og har modtaget fødevarer som led i programmet. Der er tale om et land, hvor den forventede levealder er 35,5 år. Som den tidligere taler nævnede, er Zimbabwe en af verdensrekordindehaverne (i negativ retning) på dette område. En femtedel af befolkningen har hiv, og der er 3.200 nye tilfælde om ugen. Zimbabwe har den højeste andel af forældreløse i verden. Arbejdsløsheden i landet ligger på 80 %! Ligeledes lever 80 % af befolkningen under fattigdomsgrænsen! Hver måned flygter et par tusinde mennesker fra landet. Over 30 % af landets borgere er allerede emigreret til nabolande. Zimbabwe er det eneste land i Afrika, der oplever økonomisk tilbagegang. I det seneste årti er landets økonomiske omsætning faldet med 40 %, og i år er den faldet med yderligere næsten 6 %. Sidste år steg den gennemsnitlige inflationsrate til 2.200 %. I år vil den uden tvivl overstige 5.000 %! Siden 1998 er landbrugsproduktionen faldet med fire femtedele! Zimbabwes to vigtigste industrier, tobak og guldminedrift, balancerer på randen af sammenbrud. Det er alt sammen kun statistik, og uanset hvor tragisk og afslørende det er, frygter jeg, at tørre tal og procenter skjuler de individuelle tragedier, millioner af mennesker står over for. Zimbabwe er muligvis langt væk, men lad os huske Ernest Hemingways ord: "Du skal ikke spørge: Hvem ringer klokkerne for? De ringer for dig." Zimbabwe er et land, der er faldet ned i et "sort hul". Det forsvinder for øjnene af os, det er ved at ophøre med at eksistere i økonomisk og social forstand, og det eneste tegn på, at der findes en regering, er politisk undertrykkelse. Vi kan ikke blive ved med at forholde os tavse. Vi kan ikke foregive, at sympati uden politiske beslutninger er nok. Det er derfor, denne forhandling er nødvendig, det er derfor, denne beslutning er nødvendig. Der er brug for en fælles beslutning, en beslutning, der overskrider de politiske skel."@da2
". Frau Präsidentin! Wird ein bestimmtes Land im Parlament oft erwähnt, so ist das ein schlechtes Zeichen, bedeutet es doch, dass die Menschenrechtslage in diesem Land ernst sein muss. Wir befürchten, dass genau das immer noch auf Simbabwe zutrifft und sich daran in absehbarer Zeit nichts ändern wird. Paradox ist, dass wir den 27. Jahrestag der Unabhängigkeit dieses Landes begehen. Bedauerlicherweise ist dies eine Unabhängigkeit ohne Freiheit. Vor anderthalb Monaten zum Beispiel wurde die Opposition brutal zerschlagen. Zwei Menschen wurden getötet und 300 verhaftet. Das ist die politische Seite der Situation, über die wir hier im Parlament so oft und gern reden. Es gibt aber auch noch einen wirtschaftlichen Aspekt, der möglicherweise sogar gravierender ist. Von den Einwohnern Simbabwes leiden fast 4,5 Millionen an Unterernährung, von denen wiederum ein Drittel im Rahmen des Welternährungsprogramms mit Nahrungsmitteln unterstützt wurde. Die durchschnittliche Lebenserwartung in diesem Land beträgt 35,5 Jahre. Wie mein Vorredner sagte, gehört Simbabwe zu den Ländern, die in dieser Hinsicht den traurigen Weltrekord halten. Ein Fünftel der Bevölkerung ist HIV-infiziert, und wöchentlich kommen 3200 neue Fälle hinzu. Simbabwe hat den höchsten Anteil an Waisen in der Welt. Die Arbeitslosenrate beträgt 80 %! Achtzig Prozent der Bevölkerung leben unterhalb der Armutsgrenze! Monat für Monat fliehen mehrere Tausend Menschen aus dem Land. Über 30 % der Bürger dieses Landes sind bereits in die Nachbarländer emigriert. Simbabwe ist das einzige afrikanische Land mit einer rückläufigen wirtschaftlichen Entwicklung. Die Wirtschaft ist im letzten Jahrzehnt um 40 % geschrumpft und wird in diesem Jahr um weitere knapp 6 % zurückgehen. Die durchschnittliche Inflationsrate ist im vergangenen Jahr auf 2200 % gestiegen. In diesem Jahr wird sie mit Sicherheit die 5000 %-Marke überschreiten! Seit 1998 ist die landwirtschaftliche Produktion um vier Fünftel zurückgegangen! Die beiden wichtigsten Industriezweige Simbabwes – die Tabakindustrie und der Goldbergbau – stehen kurz vor dem Zusammenbruch. Das alles ist nur Statistik, so tragisch und aussagekräftig sie auch sein mag. Ich fürchte jedoch, die trockenen Zahlen und Prozentangaben könnten die persönliche Tragödie von Millionen Menschen verschleiern. Simbabwe mag weit sein, doch erinnern wir uns der Worte Ernest Hemingways: „Frage nicht, wem die Stunde schlägt, sie schlägt Dir“. Simbabwe ist in ein „schwarzes Loch“ gefallen. Es verschwindet vor unseren Augen, es hört auf, wirtschaftlich und gesellschaftlich zu existieren, und das einzige Anzeichen für eine funktionierende Regierung ist politische Unterdrückung. Wir dürfen dazu nicht schweigen. Wir dürfen nicht vorgeben, dass Mitgefühl ohne jede politische Entscheidung ausreicht. Deshalb brauchen wir diese Aussprache und auch diese Entschließung. Wir brauchen eine gemeinsame Entschließung über alle politischen Trennungslinien hinweg."@de9
"Κυρία Πρόεδρε, εάν μια συγκεκριμένη χώρα αναφέρεται συχνά στο Κοινοβούλιο πρόκειται για κακό σημάδι, διότι σημαίνει ότι η κατάσταση των ανθρωπίνων δικαιωμάτων στη χώρα αυτή πρέπει να είναι σοβαρή. Φοβούμαστε ότι, στο εγγύς μέλλον, η Ζιμπάμπουε ήταν, είναι και θα παραμείνει μια τέτοια ακριβώς χώρα. Το παράδοξο έγκειται στο γεγονός ότι εορτάζουμε την 27η επέτειο της ανεξαρτησίας αυτής της χώρας. Δυστυχώς, αυτή η ανεξαρτησία δεν περιλαμβάνει την ελευθερία. Για παράδειγμα, πριν από ενάμισι μήνα, κατεστάλησαν βιαίως οι αντιδράσεις της αντιπολίτευσης. Δύο άτομα σκοτώθηκαν και 300 άτομα συνελήφθησαν. Αυτή είναι η πολιτική πλευρά της κατάστασης, την οποία συχνά συζητούμε στο Κοινοβούλιο. Ωστόσο, υπάρχει επίσης η οικονομική πλευρά του προβλήματος, η οποία είναι ίσως ακόμη πιο σοβαρή. Στη Ζιμπάμπουε, σχεδόν 4,5 εκατομμύρια άνθρωποι υποσιτίζονται, το ένα τρίτο εκ των οποίων έχει λάβει βοήθεια από το Παγκόσμιο Επισιτιστικό Πρόγραμμα και έχουν λάβει τρόφιμα στο πλαίσιο αυτού του προγράμματος. Πρόκειται για μια χώρα όπου ο μέσος όρος ζωής είναι 35,5 έτη. Όπως ανέφερε ο προλαλήσας, η Ζιμπάμπουε έχει ένα παγκόσμιο ρεκόρ (από αρνητική άποψη) σε σχέση με το εν λόγω θέμα. Το ένα πέμπτο του πληθυσμού της έχει μολυνθεί από τον ιό HIV, και αναφέρονται 3 200 νέες περιπτώσεις κάθε εβδομάδα. Η Ζιμπάμπουε έχει το υψηλότερο ποσοστό ορφανών παιδιών στον κόσμο. Το ποσοστό της ανεργίας σε αυτήν τη χώρα ανέρχεται στο 80%! Επίσης, το 80% του πληθυσμού ζει κάτω από το όριο της φτώχειας! Κάθε μήνα, μερικές χιλιάδες άνθρωποι εγκαταλείπουν τη χώρα. Πάνω από το 30% των πολιτών της έχουν ήδη μεταναστεύσει σε γειτονικές χώρες. Η Ζιμπάμπουε είναι η μόνη αφρικανική χώρα όπου η οικονομία βρίσκεται σε ύφεση. Κατά την τελευταία δεκαετία, ο κύκλος εργασιών σε αυτήν τη χώρα μειώθηκε κατά 40%, και φέτος μειώθηκε και πάλι κατά περίπου 6%. Το περασμένο έτος, ο πληθωρισμός αυξήθηκε σε 2 200% κατά μέσο όρο. Φέτος, αναμφίβολα θα ξεπεράσει το 5 000%! Από το 1998, η αγροτική παραγωγή έχει μειωθεί κατά τέσσερα πέμπτα! Οι δύο βασικές βιομηχανίες της Ζιμπάμπουε, ήτοι ο καπνός και τα χρυσωρυχεία βρίσκονται στα πρόθυρα της κατάρρευσης. Όλα αυτά είναι απλά στατιστικές και, όσο τραγικές και εντυπωσιακές και αν είναι, φοβούμαι ότι τα σκέτα νούμερα, τα ποσοστά και οι αριθμοί μπορούν να επισκιάσουν τις ατομικές τραγωδίες που βιώνουν εκατομμύρια άνθρωποι. Η Ζιμπάμπουε μπορεί να βρίσκεται μακριά, αλλά ας θυμόμαστε τα λόγια του Έρνεστ Χέμινγουεϊ: «Μην ρωτάς για ποιον χτυπά η καμπάνα, χτυπά για σένα». Η Ζιμπάμπουε είναι μια χώρα που έχει πέσει σε «μαύρη τρύπα». Εξαφανίζεται μπροστά στα μάτια μας, παύει να υπάρχει οικονομικά και κοινωνικά, και το μόνο σημάδι ότι η κυβέρνηση λειτουργεί είναι η πολιτική καταπίεση. Δεν μπορούμε να μείνουμε σιωπηλοί. Δεν μπορούμε να προσποιηθούμε ότι η συμπόνια, χωρίς πολιτικές αποφάσεις, θα είναι αρκετή. Για τον λόγο αυτόν, χρειαζόμαστε αυτήν τη συζήτηση· για τον λόγο αυτόν, χρειαζόμαστε αυτό το ψήφισμα. Χρειαζόμαστε ένα κοινό ψήφισμα, ένα ψήφισμα που ξεπερνά τις πολιτικές διχόνοιες."@el10
"Madam President, if a specific country is often mentioned in Parliament it is a bad sign, as it means that the human rights situation in that country must be serious. We are afraid that, in the foreseeable future, Zimbabwe was, is and will remain precisely such a country. The paradox lies in the fact that we are celebrating the 27th anniversary of this country’s independence. Unfortunately, this independence does not involve freedom. For example, one and a half months ago, the opposition was brutally crushed. Two people were killed and 300 were arrested. This is the political side of the situation, which we frequently most like to discuss in Parliament. However, there is also an economic side to the problem which is perhaps even more serious. In Zimbabwe, nearly 4.5 million people are malnourished, one third of whom have been helped by the World Food Programme, and have received food as part of that programme. This is a country where the average life expectancy is 35.5 years. As the previous speaker mentioned, Zimbabwe is one of the world record holders (in negative terms) in this respect. One fifth of its population is infected with HIV, and there 3 200 new cases every week. Zimbabwe has the highest rate of orphans in the world. The unemployment rate in this country stands at 80%! Eighty per cent of the population also live below the poverty line! Every month, a few thousand people flee the country. Over 30% of its citizens have already emigrated to neighbouring countries. Zimbabwe is the only African country in which the economy is in decline. During the last decade, economic turnover in this country fell by 40%, and this year it fell by almost another 6%. Last year, the average rate of inflation rose to 2 200%. This year, it will no doubt exceed 5 000%! Since 1998, agricultural production has fallen by four fifths! Zimbabwe's two main industries, namely tobacco and gold mining are teetering on the brink of collapse. These are all just statistics and, tragic and telling though they may be, I am afraid that dry figures, percentages and numbers may obscure the individual tragedies faced by millions of people. Zimbabwe may be far away, but let us remember the words of Ernest Hemingway: ‘Do not ask for whom the bell tolls, it tolls for thee.’ Zimbabwe is a country which has fallen into a ‘black hole’. It is disappearing before our eyes, it is ceasing to exist economically and socially, and the only sign of a functioning government is political repression. We cannot remain silent. We cannot pretend that sympathy, without any political decisions, will be enough. That is why we need this debate; that is why we need this resolution. We need a joint resolution, a resolution that is above political divisions."@en4
"Señora Presidenta, cuando un país se menciona a menudo en el Parlamento es mala señal, porque significa que la situación de los derechos humanos en dicho país debe de ser grave. Y me temo que Zimbabue ha sido, es y seguirá siendo en un futuro inmediato un país de este tipo. La paradoja reside en el hecho de que estamos celebrando el 27º aniversario de la independencia del país. Por desgracia, esta independencia no implica libertad. Por ejemplo, hace un mes y medio, la oposición fue abatida brutalmente. Dos personas resultaron muertas y hubo 300 detenidos. Este es el lado político de la situación, que es el que con frecuencia más nos gusta discutir en el Parlamento. Pero existe también un lado económico del problema que es quizás aún más grave. En Zimbabue, sufren desnutrición casi 4,5 millones de personas, una tercera parte de las cuales han recibido ayuda del Programa Mundial de Alimentos, y han recibido comida como parte de este programa. Se trata de un país donde la media de vida es de 35,5 años. Y como ha dicho el anterior orador, Zimbabue ostenta uno de los récords mundiales (en términos negativos) en este sentido. Una quinta parte de la población está infectada por el VIH, y cada semana aparecen 3 200 casos nuevos. Zimbabue tiene el índice más elevado de huérfanos del mundo. ¡El índice de desempleo en este país es del 80 %! ¡También un ochenta por ciento de la población vive por debajo de la línea de pobreza! Cada mes, miles de personas huyen del país. Más del 30 % de sus ciudadanos ya han emigrado a los países vecinos. Zimbabue es el único país africano en el que la economía va a la baja. Durante la última década, el volumen económico de este país descendió un 40 %, y este año ha bajado casi otro 6 %. El año pasado, la tasa de inflación media se elevó al 2 200%. ¡Este año, sobrepasará sin duda el 5 000 %! Desde 1998, la producción agrícola ha bajado cuatro quintas partes. Las dos principales industrias del país, es decir el tabaco y la extracción de oro, están al borde del colapso. No son más que estadísticas y, por trágicas e indicativas que sean, me temo que las cifras, los porcentajes y los números a secas pueden impedir ver con claridad las tragedias individuales con que se enfrentan millones de personas. Zimbabue puede estar muy lejos; pero recordemos las palabras de Ernest Hemingway: «No preguntes por quien doblan las campanas, doblan por ti.» Zimbabue es un país que ha caído en un «agujero negro». Está desapareciendo ante nuestros ojos, está dejando de existir económica y socialmente, y el único signo de un Gobierno activo es la represión política. No podemos permanecer callados. No podemos pretender que basta con la simpatía, sin decisiones políticas. Por eso necesitamos este debate; por eso necesitamos esta resolución. Necesitamos una resolución conjunta, una resolución que esté por encima de las divisiones políticas."@es21
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@et5
"Arvoisa puhemies, on huono merkki, että jokin tietty maa mainitaan parlamentissa usein, sillä se tarkoittaa sitä, että ihmisoikeustilanne kyseisessä maassa on huono. Pelkäämme pahoin, että Zimbabwe on ollut ja on lähitulevaisuudessakin juuri tällainen maa. Paradoksaalista on, että juhlimme maan itsenäisyyden 27:ttä vuosipäivää. Valitettavasti tähän itsenäisyyteen ei sisälly vapautta. Esimerkiksi puolitoista kuukautta sitten oppositio murskattiin väkivaltaisesti. Kaksi ihmistä kuoli ja 300 pidätettiin. Tämä on tilanteen poliittinen puoli, josta me olemme yleensä halukkaimpia keskustelemaan parlamentissa. Ongelmalla on kuitenkin myös taloudellinen puolensa, joka on kenties vielä vakavampi. Zimbabwessa on lähes 4,5 miljoonaa aliravittua, joista kolmasosa on saanut ruoka-apua YK:n elintarvikeohjelmasta. Zimbabwe on maa, jossa keskimääräinen eliniänodote on 35,5 vuotta. Kuten edellinen puhuja totesi, Zimbabwe yksi maailman heikoimmista maista tässä tilastossa. Yksi viidesosa maan asukkaista on saanut HIV-tartunnan, uusia tapauksia paljastuu viikoittain 3 200. Zimbabwessa on suhteessa eniten orpoja koko maailmassa. Maan työttömyysaste on 80 prosenttia! Kahdeksankymmentä prosenttia maan asukkaista elää köyhyysrajan alapuolella! Joka kuukausi muutama tuhat ihmistä pakenee maasta. Yli 30 prosenttia maan kansalaisista on jo muuttanut naapurimaihin. Zimbabwe on ainoa Afrikan maa, jossa talous on laskusuunnassa. Viimeisen kymmenen vuoden aikana maan talouden kauppavaihto on pienentynyt 40 prosenttia, ja tänä vuonna se on pienentynyt vielä 6 prosenttia. Viime vuonna keskimääräinen inflaatioaste nousi 2 200 prosenttiin. Tänä vuonna se nousee epäilemättä yli 5 000 prosenttiin! Maataloustuotanto on vuoden 1998 jälkeen pienentynyt neljällä viidenneksellä! Zimbabwen kaksi keskeistä teollisuudenalaa eli tupakanviljely ja kultakaivokset ovat romahtamaisillaan. Nämä ovat vain tilastoja ja vaikka ne ovat traagisia ja paljonpuhuvia, pelkään pahoin, että tylsät kaaviot, prosentit ja numerot voivat peittää miljoonien ihmisten henkilökohtaiset tragediat. Zimbabwe on ehkä kaukana, mutta muistakaamme Ernest Hemingwayn sanat: "Älä kysy kenelle kellot soivat, ne soivat sinulle." Zimbabwe on maa, joka on pudonnut mustaan aukkoon. Se on katoamassa silmiemme edessä, se lakkaa olemasta taloudellisesti ja yhteiskunnallisesti, ja ainoa merkki toimivasta hallituksesta on poliittinen sorto. Emme voi vaieta. Emme voi väittää, että sympatia ilman poliittisia päätöksiä riittää. Tästä syystä tarvitsemme tätä päätöslauselmaa. Tarvitsemme yhteisen päätöslauselman, joka ylittää poliittisen jakolinjat."@fi7
". Madame la Présidente, lorsque le Parlement évoque trop souvent un pays en particulier, c’est mauvais signe, car cela signifie que la situation des droits de l’homme dans ce pays est des plus graves. Nous craignons que le Zimbabwe, qui fut précisément ce genre de pays, le soit et le reste encore dans un avenir proche. Le paradoxe réside dans le fait que nous célébrons le 27e anniversaire de l’indépendance de ce pays. Malheureusement, cette indépendance n’a pas conduit à la liberté. Par exemple, il y a un mois et demi, l’opposition a été brutalement écrasée. Deux personnes ont été tuées et 300 arrêtées. C’est l’aspect politique de la situation, dont nous sommes fréquemment plus enclins à discuter au sein du Parlement. Cependant, ce problème revêt également un aspect économique qui est peut-être encore plus sérieux. Au Zimbabwe, presque 4,5 millions de personnes souffrent de malnutrition, un tiers d’entre elles ont été aidées par le Programme alimentaire mondial et ont reçu de la nourriture dans le cadre de ce programme. C’est un pays où l’espérance de vie moyenne est de 35,5 ans. Comme l’ont mentionné les orateurs précédents, le Zimbabwe détient le record du monde (en termes négatifs) dans ce domaine. Un cinquième de sa population est infectée par le VIH et on recense 3 200 nouveaux cas chaque semaine. Le Zimbabwe a le taux d’orphelins le plus élevé au monde. Le taux de chômage est de 80 % dans ce pays et 80 % de la population vit également en dessous du seuil de pauvreté! Chaque mois, quelques milliers de personnes fuient le pays. Plus de 30 % de ses citoyens ont déjà émigré vers les pays voisins. Le Zimbabwe est le seul pays africain connaissant un déclin économique. Au cours de la décennie passée, le chiffre d’affaires de l’économie a chuté de 40 %, et cette année, il a encore perdu au moins 6 % supplémentaires. L’année dernière, le taux moyen de l’inflation est monté jusqu’à 2 200 %. Cette année, il dépassera sans aucun doute 5 000 %! Depuis 1998, la production agricole a chuté de quatre cinquièmes! Les deux principales activités industrielles du Zimbabwe, le tabac et les mines d’or, vacillent au bord du gouffre. Ce ne sont que des statistiques et, aussi tragiques et éloquentes qu’elles puissent être, je crains que la sécheresse de ces chiffres, nombres et pourcentages occulte les tragédies individuelles auxquelles sont confrontés des millions de personnes. Il est vrai que le Zimbabwe est bien loin, mais rappelons-nous des mots d’Ernest Hemingway: «Ne demande pas pour qui sonne le glas, il sonne pour toi». Le Zimbabwe est un pays qui a sombré dans un «trou noir». Il a disparu de notre champ de vision, il a cessé d’exister économiquement et socialement, et le seul signe de fonctionnement du gouvernement est la répression politique. Nous ne pouvons pas rester silencieux. Nous ne pouvons pas prétendre que la sympathie, sans aucune décision politique, suffira. C’est pourquoi ce débat est nécessaire, c’est pourquoi cette résolution est nécessaire. Nous avons besoin d’une résolution commune, une résolution qui soit au-dessus des divisions politiques."@fr8
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@hu11
"Signora Presidente, se un determinato paese viene citato spesso in Parlamento è un brutto segno, perché ciò significa che la situazione dei diritti umani in quel paese è veramente grave. Temiamo che lo Zimbabwe fosse, sia e resterà (nel prossimo futuro) precisamente quel tipo di paese. Il paradosso sta nel fatto che stiamo festeggiando il 27º anniversario dell’indipendenza del paese. Purtroppo, tale indipendenza non comprende la libertà. Per esempio: un mese e mezzo fa l’opposizione è stata brutalmente repressa, con due morti e 300 arrestati. Questo l’aspetto politico della situazione, quello di cui siamo soliti discutere in Parlamento. Ma vi è anche un lato economico del problema che forse è ancora più grave: in Zimbabwe, circa 4 milioni e mezzo di persone sono malnutrite, un terzo di loro è stato aiutato dal Programma alimentare mondiale e ha ricevuto aiuti alimentari nel quadro di tale programma. Si tratta di un paese in cui l’aspettativa di vita media è pari a 35,5 anni. Come già ricordato dal precedente oratore, in questo ambito lo Zimbabwe è un primatista mondiale (in negativo). Un quinto della sua popolazione è positiva all’HIV, con 3 200 nuovi casi ogni settimana. Lo Zimbabwe ha la percentuale di orfani più alta al mondo. Il tasso di disoccupazione del paese è pari all’80 per cento, e la stessa percentuale vive al di sotto della soglia di povertà! Ogni mese, alcune migliaia di persone abbandonano il paese. Oltre il 30 per cento dei cittadini è già emigrato nei paesi confinanti. Lo Zimbabwe è l’unico paese africano in cui l’economia sta rallentando. Nell’ultimo decennio, l’attività economica del paese si è ridotta del 40 per cento, mentre quest’anno è diminuita di un ulteriore 6 per cento. Lo scorso anno, il tasso medio di inflazione è arrivato al 2 200 per cento. Quest’anno supererà di certo il 5 000 per cento! Dal 1998, la produzione agricola è scesa dell’80 per cento! I due principali settori produttivi dello Zimbabwe, ovvero il tabacco e l’estrazione dell’oro, sono sull’orlo del collasso. Questi sono soltanto dati statistici e, benché tragici e rivelatori, ho paura che le fredde cifre, le percentuali e i numeri possano oscurare le singole tragedie che colpiscono milioni di persone. E’ vero che lo Zimbabwe è lontano, ma ricordiamoci delle parole di Ernest Hemingway: “Non chiedere per chi suona la campana, suona per te.” Lo Zimbabwe è un paese caduto in un “buco nero”: sta scomparendo davanti ai nostri occhi, sta cessando di esistere come economia e come società, e l’unico segno di un governo funzionante è la repressione politica. Non possiamo restare in silenzio. Non possiamo far finta che la solidarietà sia sufficiente, senza decisioni politiche. E’ per questo motivo che la presente discussione è utile; è per lo stesso motivo che ci serve questa risoluzione. Occorre una risoluzione comune, una risoluzione che sia al di sopra delle divisioni politiche."@it12
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@lt14
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@lv13
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@mt15
"Mevrouw de Voorzitter, als wij in ons Parlement vaak over een bepaald land spreken, dan is dat een slecht teken, want het betekent dat de situatie in dat land op het gebied van de mensenrechten dramatisch is. Zimbabwe was en is een dergelijk land, en, zo valt te vrezen, zal dat in de komende tijd ook wel blijven. De paradox is dat we deze maand de 27e verjaardag van de onafhankelijkheid van dit land vieren. Helaas is dit een onafhankelijkheid zonder vrijheid. Zo werd bijvoorbeeld een maand geleden de oppositie op gewelddadige wijze uit elkaar geslagen – het gevolg: twee doden en driehonderd arrestaties. Dit is het politieke aspect waarover wij in het Parlement het vaakst spreken, maar er bestaat ook een economisch aspect dat misschien nog wel dramatischer is. Vierenhalf miljoen inwoners van Zimbabwe zijn ondervoed, van wie een derde in de afgelopen maanden door het World Food Programme gevoed werd. We spreken van een land waar de gemiddelde levensverwachting 35,5 jaar is. Zimbabwe is in dat opzicht, zoals de spreker voor mij al opmerkte, een van de wereldrecordhouders in negatieve zin. Een vijfde van de inwoners is besmet met het HIV-virus en iedere week raken opnieuw 3200 mensen besmet. Zimbabwe heeft het hoogste percentage wezen ter wereld. De werkloosheid bedraagt tachtig procent! Ook leeft tachtig procent van de bevolking beneden de armoedegrens! Elke maand vluchten er enkele duizenden mensen weg uit dit land. Al meer dan dertig procent van de inwoners is geëmigreerd naar buurlanden. Zimbabwe is het enige land in Afrika waar sprake is van een economische teruggang . In de afgelopen tien jaar is het nationaal product met 40 procent gekrompen, en dit jaar opnieuw met 6 procent. In het afgelopen jaar is de inflatievoet gegroeid tot 2200 procent op jaarbasis. Dit jaar zal hij waarschijnlijk de 5000 procent overschrijden. Sinds 1998 is de landbouwproductie met 4/5 gedaald! De twee hoofdindustrieën van Zimbabwe, de tabaksindustrie en de goudmijnen, staan op instorten. Dit is slechts de statistiek, tragisch en indrukwekkend. Ik vrees echter dat droge aantallen, procenten en getallen het ware drama versluieren, de individuele tragische lotgevallen van miljoenen mensen. Zimbabwe is ver weg, maar laten wij de woorden van Hemingway niet vergeten: “Ask not for whom the bell tolls. It tolls for thee”. Zimbabwe is een land dat voor onze ogen in een “zwart gat” verdwijnt. Het is economisch en maatschappelijk niet meer levensvatbaar, en het enige waaruit blijkt dat er zoiets als een staat is, zijn de politieke repressies. Wij mogen niet zwijgen. Wij mogen niet doen alsof alleen medeleven zonder politiek ingrijpen genoeg is. Vandaar dit debat, vandaar deze resolutie. Een gezamenlijke resolutie, over alle verdeeldheid heen."@nl3
"Senhora Presidente, quando um país específico é frequentemente referido no Parlamento, é mau sinal, porque significa que é grave a situação dos direitos humanos nesse país. Receamos que o Zimbabué seja, e, num futuro previsível, continue a ser um desses países. O paradoxo reside no facto de estarmos a celebrar o 27.º aniversário da independência desse país. Lamentavelmente, esta independência não implica liberdade. Por exemplo, há um mês e meio, a oposição foi brutalmente reprimida. Duas pessoas foram mortas e 300 foram detidas. Este é o lado político da situação que mais frequentemente gostamos de discutir no Parlamento. Mas há também um lado económico do problema, que é talvez ainda mais grave. No Zimbabué, cerca de 4,5 milhões de pessoas estão subnutridas, um terço das quais têm sido ajudadas pelo Programa Alimentar Mundial e recebido alimentação ao abrigo deste programa. É um país onde a esperança de vida é de 35,5 anos. Como referiu o orador anterior, o Zimbabué é um dos recordistas mundiais (no mau sentido) neste domínio. Um quinto da sua população está infectado com o VIH e todas as semanas surgem 3 200 novos casos. O Zimbabué tem a mais elevada taxa de órfãos. A taxa de desemprego está em 80%! Oitenta por cento da população vive abaixo do limiar da pobreza! Todos os meses, milhares de pessoas fogem do país. Mais de 30% dos seus cidadãos já emigraram para países vizinhos. O Zimbabué é o único país africano cuja economia está em declínio. Na última década, o produto interno bruto do país caiu 40% e este ano caiu mais 6%. No ano passado, a taxa de inflação elevou-se a 2 200%. Este ano, vai sem dúvida exceder os 5 000%! Desde 1998, a produção agrícola caiu quatro quintos! As duas principais indústrias do Zimbabué, o tabaco e a extracção de ouro, estão à beira do colapso. Tudo isto são apenas estatísticas e, por muito trágicas e reveladoras que possam ser, receio que a linguagem fria dos números e das percentagens possa desviar a atenção das tragédias individuais com que se debatem milhões de pessoas. O Zimbabué pode ser distante, mas recordemos as palavras de Ernest Hemingway: “Não perguntes por quem os sinos dobram, eles dobram por ti”. O Zimbabué é um país que caiu num “buraco negro”. Está a desaparecer diante dos nossos olhos, está a deixar de existir económica e socialmente e o único sinal de que o Governo funciona é a repressão política. Não podemos continuar em silêncio. Não podemos fazer de conta que a compaixão, sem decisões políticas, é suficiente. É por isso que precisamos deste debate; é por isso que precisamos desta resolução. E precisamos de uma resolução comum, uma resolução que esteja acima de divisões políticas."@pt17
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@ro18
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@sk19
"Pani Przewodnicząca! Jeżeli często mówimy o jakimś kraju w naszym Parlamencie to źle, bo to oznacza, że sytuacja w tym państwie w zakresie przestrzegania praw człowieka musi być dramatyczna. Takim krajem było, jest i obawiamy się, że będzie w najbliższym czasie Zimbabwe. Paradoksem jest, że w tym miesiącu obchodzimy 27. rocznicę niepodległości tego kraju. Niestety jest to niepodległość bez wolności. Np. półtora miesiąca temu brutalnie rozbito wiec opozycji - rezultat: 2 osoby zabite, 300 aresztowanych. To jest aspekt polityczny, o którym często w Parlamencie mówimy najchętniej, ale jest też aspekt ekonomiczny, może jeszcze bardziej dramatyczny. 4,5 mln mieszkańców Zimbabwe jest niedożywionych, z czego 1/3 została w ostatnich paru miesiącach objęta programem Światowego Programu Żywności, dostała jedzenie z tego programu. Mówimy o kraju, w którym średnia długość życia wynosi 35,5 roku. Zimbabwe jest pod tym względem, jak zresztą wspomniał mój przedmówca, jednym z rekordzistów świata . 1/5 mieszkańców jest zarażona wirusem HIV, a co tydzień kolejnych 3200 osób zostaje zarażonych. Zimbabwe ma najwyższy współczynnik sieroctwa na świecie. Bezrobocie w tym kraju wynosi 80%! Również 80% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa! Każdego miesiąca kilka tysięcy osób ucieka z tego państwa. Już ponad 30% obywateli wyemigrowało do krajów ościennych. Zimbabwe, to jedyny kraj afrykański, gdzie notuje się regres gospodarczy. W ostatniej dekadzie obroty gospodarki tego kraju zmniejszyły się o 40%, a w tym roku o kolejnych prawie 6%. W zeszłym roku średnioroczna stopa inflacji wzrosła do 2200%. W tym roku zapewne przekroczy 5000%! Od 1998 r. produkcja rolna spadła o 4/5! Dwa główne przemysły Zimbabwe: tytoniowy i wydobycie złota są bliskie załamania. To wszystko statystyka, tragiczna i wymowna, ale boję się, że suche liczby, procenty i cyfry przysłonią dramat, indywidualne tragedie milionów ludzi. Zimbabwe jest daleko, ale pamiętajmy słowa Ernesta Hemingwaya: "Nie pytaj, komu bije dzwon - bije on tobie". Zimbabwe to państwo, które wpadło w "czarną dziurę", zanika na naszych oczach, przestaje istnieć ekonomicznie i społecznie, a jedynym przejawem funkcjonowania władzy są represje polityczne. Nie możemy milczeć. Nie możemy udawać, że samo współczucie, bez politycznych decyzji, wystarczy. Dlatego ta debata, dlatego ta rezolucja. Rezolucja wspólna, ponad podziałami."@sl20
"Fru talman! Om ett visst land ofta nämns i parlamentet är det ett dåligt tecken, eftersom det innebär att situationen för de mänskliga rättigheterna i det landet måste vara betänklig. Vi är rädda för att Zimbabwe var, är och kommer att förbli just ett sådant land, inom en överskådlig framtid. Paradoxen ligger i att vi firar 27-årsdagen av detta lands självständighet. Olyckligtvis innebär inte denna självständighet frihet. Till exempel slogs för en och en halv månad sedan oppositionen ner brutalt. Två människor dödades och 300 arresterades. Detta är den politiska sidan av situationen och den vi ofta föredrar att diskutera i parlamentet. Men problemet har också en ekonomisk sida som kanske är ännu allvarligare. I Zimbabwe är nästan 4,5 miljoner människor undernärda, av vilka en tredjedel har fått hjälp och livsmedel via Världslivsmedelsprogrammet. Detta är ett land där den genomsnittliga förväntade livslängden är 35,5 år. Som föregående talare nämnde är Zimbabwe en av rekordhållarna i världen (i negativ bemärkelse) i detta hänseende. En femtedel av befolkningen är smittad av hiv och 3 200 nya fall tillkommer varje vecka. Zimbabwe har den högsta andelen föräldralösa barn i världen. Arbetslösheten i detta land ligger på 80 procent! Åttio procent av befolkningen lever även under existensminimum! Varje månad flyr några tusen människor från landet. Mer än 30 procent av medborgarna har redan emigrerat till grannländer. Zimbabwe är det enda afrikanska land där ekonomin går ned. Under det senaste decenniet sjönk den ekonomiska omsättningen i detta land med 40 procent och i år sjönk den med nästan ytterligare 6 procent. Förra året steg den genomsnittliga inflationsnivån till 2 200 procent. I år kommer den utan tvivel att överstiga 5 000 procent! Sedan 1998 har jordbruksproduktionen minskat med fyra femtedelar! Zimbabwes två viktigaste näringsgrenar, det vill säga tobak och guldbrytning står på gränsen till sammanbrott. Allt detta är bara statistik, och hur tragisk och talande den än är, är jag rädd för att torra siffror, procenttal och antal kan dölja de individuella tragedier som drabbar miljontals människor. Zimbabwe kan vara långt borta, men låt oss komma ihåg Ernest Hemingways ord: ”Fråga inte för vem klockan klämtar, den klämtar för dig.” Zimbabwe är ett land som har fallit in i ett ”svart hål”. Det försvinner framför ögonen på oss, det upphör att existera ekonomiskt och socialt, och det enda tecknet på en fungerande regering är politiskt förtryck. Vi kan inte fortsätta att tiga. Vi kan inte låtsas att sympati utan politiska beslut kommer att vara tillräckligt. Därför behöver vi denna debatt, därför behöver vi denna resolution. Vi behöver en gemensam resolution, en resolution som står över politiska skiljelinjer."@sv22
lpv:unclassifiedMetadata
"Ryszard Czarnecki,"18,5,20,15,1,19,14,16,11,13
"in minus"18,5,20,15,1,19,14,16,11,13
"w imieniu grupy UEN"18,5,20,15,1,19,14,16,11,13

Named graphs describing this resource:

1http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Czech.ttl.gz
2http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Danish.ttl.gz
3http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Dutch.ttl.gz
4http://purl.org/linkedpolitics/rdf/English.ttl.gz
5http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Estonian.ttl.gz
6http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Events_and_structure.ttl.gz
7http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Finnish.ttl.gz
8http://purl.org/linkedpolitics/rdf/French.ttl.gz
9http://purl.org/linkedpolitics/rdf/German.ttl.gz
10http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Greek.ttl.gz
11http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Hungarian.ttl.gz
12http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Italian.ttl.gz
13http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Latvian.ttl.gz
14http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Lithuanian.ttl.gz
15http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Maltese.ttl.gz
16http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Polish.ttl.gz
17http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Portuguese.ttl.gz
18http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Romanian.ttl.gz
19http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Slovak.ttl.gz
20http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Slovenian.ttl.gz
21http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Spanish.ttl.gz
22http://purl.org/linkedpolitics/rdf/Swedish.ttl.gz
23http://purl.org/linkedpolitics/rdf/spokenAs.ttl.gz

The resource appears as object in 2 triples

Context graph